środa, 2 marca 2016

"Olga i osty", czyli co warto czytać



Dziś oficjalna* premiera „Olgi i ostów”, jednej z najlepszych polskich książek, jakie przeczytałam w ciągu ostatnich kilku lat. Nie „fantastycznych książek”, bo „Olga i osty” jest powieścią „z pogranicza” – w dobrym tego słowa znaczeniu. Można ją czytać jako fantastykę, ale można także jako historię o walce z własnymi demonami, gdzie fantastyka ma wymiar przede wszystkim symboliczny. A niezależnie od interpretacji, to powieść przepięknie, z malarską wrażliwością, napisana, mądra i oryginalna, z pogłębioną i jakże prawdziwą warstwą psychologiczną. Powieść, która ma szanse spodobać się zarówno tym, którzy za fantastyką nie przepadają, jak i tym, którzy lubią fantastykę trochę bardziej „inną”, nietypową. Niestety, jest to też książka, o którą się trochę boję – czy wydawnictwo ma pomysł, żeby z nią dotrzeć do odbiorców, którym ma szanse najbardziej się spodobać, czy nie będą jej czytać głównie ludzie nastawieni na nieskomplikowane, lekkie fantasy... Stąd moja prośba – roześlijcie informację o tej książce dalej. I jeśli czujecie się choć trochę zachęci tym, co napisałam powyżej, sami „Olgę...” przeczytajcie. Naprawdę warto.

*Oficjalna, bo książkę w różnych miejscach widywałam już wcześniej.

11 komentarzy:

  1. Brzmi jak coś, co chcę przeczytać! I nazwisko autorki skądinąd znane. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się zachęcony i przeczytać chcę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, że na okładce jest ta sama dziewczyna co na okładce Łaski (tylko w odbiciu lustrzanym).

    OdpowiedzUsuń
  4. Owszem, już to z Agnieszką zauważyłyśmy. ;) Ale w sumie te okładki są na tyle inne, że nie rzuca się to jakoś bardzo w oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc trochę się rzuca :)))

      Usuń
    2. No trochę tak, nie przeczę. Ale zawsze można się pocieszyć, że mogło się rzucać BARDZIEJ. :p

      Usuń
    3. Na szczęście obydwie ładne :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam, zaczęłam czytać, zapowiada się dobrze.
    Dziękuję za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis zachęca, tylko ta okładka mocno odpycha. Zresztą już na którymś z blogów recenzenckich czytałem opinię, że ,,okładka i blurb to dwie największe krzywdy wyrządzone tej książce" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam pierwszy rozdział i już wiem, że zapowiada się cudownie! To typ książek, które się dozuje, by jak najdłużej czytać. Bardzo się cieszę, że na nią trafiłam

    OdpowiedzUsuń