środa, 17 września 2014

The Strain, odcinek 10

W odcinku dziesiątym „The Strain” złoty medal za najgłupsze zachowanie przypadł szczurołapowi & hakerce. Na co oni właściwie liczyli? Że zadziała plan „Wejdę sobie tak po prostu do siedziby Bardzo Złego i Bardzo Bogatego faceta z laską, którą tenże facet doskonale zna, i na pewno nikt się nie zorientuje”? Mam nieodparte wrażenie, że to kolejny motyw z cyklu „Wymyśliłem fajną scenę, ale nie wiem, jak do niej doprowadzić”, bo właściwie po co Dutch tam idzie? Mam uwierzyć, że to jedyne miejsce, z którego da się ten internet naprawić? Plus gdzie właściwie są ci jej „ludzie”? Czy oni nie powinni aby pracować z nią nad naprawieniem internetu, skoro pracowali nad zepsuciem?  

Eph zirytował mnie tym razem tylko rządzeniem się w nie swoim domu, co absurdalnie podpiera autorytetem CDC – że niby szefostwo „uczyniło go odpowiedzialnym” za sytuację w mieście, czy jakoś tak. LOL, po pierwsze, facet został zawieszony w obowiązkach służbowych i nawet aresztowany, a po drugie, nawet gdyby wciąż był szefem Kanarka czy jak mu tam, to nijak nie dawałoby mu prawa decydowania, kto może, a kto nie może przebywać w domu Setrakiana. Nie żeby reakcja hakerki, obrażającej się jak pięciolatka i dzielnie ruszającej w pełen wąpierzy mrok, była wiele mądrzejsza...

Plus motyw z internetem ogólnie budzi, delikatnie mówiąc, moje wątpliwości  – serio da się wyłączyć/zwolnić internet w wielkim mieście i to na dłuższy okres czasu (co najmniej kilka dni)? No dobra, nie znam się na tym, niech więc będzie, ale działający internet czy nie, to nadal jest gigantyczna metropolia leżąca na zaludnionym cywilizowanym kontynencie, a nie dziewiętnastowieczna osada w Appalachach, gdzie wystarczy popsuć jedyny telegraf, żeby odciąć mieszkańców od świata. Do tej pory w mieście powinien być wprowadzony stan wyjątkowy, wojsko na ulicach, diabli wiedzą co... Bo przecież już chyba ktoś poza naszymi milusińskimi się zorientował, że to nie jest „zwykła” epidemia, prawda? Ganiające po mieście wąpierze, walające się tu i ówdzie zwłoki o mocno nieludzkiej biologii, nagły wzrost dziwnych ataków & zabójstw – to powinno, jak mniemam, dać komuś do myślenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz