poniedziałek, 16 września 2013

Tajemnica Diabelskiego Kręgu - przerwa na reklamę



Powoli zbliża się premiera „Tajemnicy Diabelskiej Kręgu” czyli mojej pierwszej powieści dla młodzieży. Z tej okazji – dzięki nieocenionej Cintryjce – na pasku z boku pojawiła się nowa zakładka, a w niej udostępnione przez grupę wydawniczą Foksal fragmenty oraz ilustracje.

Ja zaś postaram się książkę zareklamować... Znaczy, jak powszechnie wiadomo, moje umiejętności autopromocji są nader nikłe, ale spróbuję, co mi tam.




Co w książce powinno być:

-atmosfera „młodzieżowego horroru” tzn. sporo grozy, ale bez przesadnej brutalności;
-tajemnice i zagadki, nie tylko kryminalne;
-napięcie (główna bohaterka prowadzi śledztwo w sprawie znikających z klasztoru nastolatków);
-sympatyczna protagonistka;
-trochę humoru, żeby złagodzić ewentualną ponurość;
-parę zaskakujących zwrotów akcji;
-jeden pomysł, z którego jestem szczególnie dumna :-);
-historia alternatywna: w Polsce lat 50-tych lądują anioły;
-magia.

Całość w zamierzeniu ma być trochę w klimacie „Labiryntu Fauna” (przy założeniu, że ten byłby naprawdę filmem dla dzieci) oraz staroświeckich powieści dla młodzieży (seria o Panu Samochodziku).

Ocena, na ile mi to wyszło, należeć będzie do czytelników.
Kto chce się przekonać? ;)

9 komentarzy:

  1. Ja też! Koniecznie :-)

    Tajemnice i zagadki + sympatyczna bohaterka + humor = przepis na świetną książkę

    +styl Anny Kańtoch ---> i może być genialnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć powoli z wieku młodzieżowego wyrastam, to po książkę sięgnę :) Fragment i ilustracja z aniołem - mistrzostwo.

    Ale ja jeszcze o paru kwestiach, ten komentarz będzie dość zbiorczy, za co przepraszam, ale uznałam, że lepiej tak, niż pisać oddzielnie pod starszymi postami.
    Pierwsza refleksja dotyczy Polconu :) Możesz mnie nie kojarzyć, bo na Twoim spotkaniu autorskim rozmawiałyśmy... no, może ze dwie minuty, ale gdybyś jednak kojarzyła, to z tej strony Kasia od opowiadania futorologiczno-antyutopijnego z chrzanowskiego Pigmaliona 2011 :)
    Muszę Ci podziękować. Za to, że Twojego i Agnieszki Hałas "Nieporadnika" słuchało mi się bardzo dobrze. I za dedykację w "Zabawkach Diabła", żebym pisała dalej. Bo się spełniła i wreszcie zmoblilizowałam się do napisania czegoś nowego :)
    Poza tym, cieszę się, że opublikowałaś "Refleksje o pisaniu". Informacje z pierwszej ręki o całym procesie pozwalają wyrobić sobie bliższy prawdy pogląd na ten temat.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam Cię i ze spotkania na Polconie i z konkursu (tzn. z konkursu pamiętam tekst). Sorry, że na Polconie wyglądałam na tak zestresowaną - zazwyczaj większa ilość obcych osób tak na mnie działa. ;)
    Dzięki za miłe słowa pod adresem "Nieporadnika" i powodzenia w pisaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zestresowaną? W życiu bym nie powiedziała :) Z mojej perspektywy spotkanie przebiegało w sympatycznej, luźnej atmosferze, co skutecznie mi przypomniało, dlaczego kiedyś, jak miałam więcej czasu, uważniej śledziłam fandom. Mam nadzieję, że uda mi się Cię złapać na jeszcze jakimś konwencie, bo mam w domu kilka książek ciągle czekających na Twoje autografy. Zresztą, kto wie, może okazja nadarzy się na Pigmalionie 2014 :) Edycję z 2010, na której wyniki w przeciwieństwie do 2011 dotarłam, wspominam bardzo ciepło, więc fajnie byłoby to powtórzyć :)

      Usuń
  4. Przebieram nóżkami w oczekiwaniu :D Mam dwoje gimnazjalistów w najbliższej rodzinie i jestem ciekawa, jak im się spodoba. Bo że ja będę zachwycona to pewne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po "13 aniele" i "Przedksiężycowych" już do niczego nie musisz mnie przekonywać. Do końca życia będziesz u mnie jechała na tym, co w szkołach zwą "dobrą opinią" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się doczekać powieści :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń